| Żacy nie wiedzą, czy otrzymają pieniądze |
|
|
12-10-2009 Jak donosi "Rzeczpospolita": Wnioski o kredyty studenckie trzeba składać już teraz. Tymczasem kryteria decydujące o ich przyznaniu będą znane dopiero w grudniu Preferencyjne kredyty dla studentów i doktorantów cieszą się coraz mniejszą popularnością. Jednym z powodów może być to, że chętni nie wiedzą, czy spełniają podstawowy warunek ich otrzymania – limit dochodów na osobę w rodzinie. Wnioski trzeba bowiem składać do 15 listopada, a limit dochodów zostanie ustalony przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dopiero w grudniu. – Obliczyłem, że w mojej rodzinie na jedną osobę dochód wynosi 2690 zł. Biorąc pod uwagę to, jak zmieniał się limit w minionych latach, powinienem się załapać. Nie mam jednak pewności, a nie uśmiecha mi się przechodzenie całej procedury nadaremno – mówi student Wydziału Prawa i Administracji UW, który zadzwonił do „Rz”. MNiSW zapowiada zmiany przepisów. Jednym z elementów reformy szkolnictwa wyższego ma być odstąpienie od limitów ograniczających możliwość uzyskiwania kredytów. Umożliwi to ubieganie się o nie wszystkim studentom. Ci zaś, których sytuacja finansowa będzie najtrudniejsza, mają otrzymać ułatwiony dostęp do poręczeń, których udziela Bank Gospodarstwa Krajowego. Zdaniem ministerstwa to właśnie problemy ze zdobyciem wymaganych przez banki zabezpieczeń są główną barierą przy zdobywaniu kredytów studenckich. Źródło: "Rzeczpospolita" |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



